Description
Podwładny trzyma szefa za jaja! powiedział do siebie przez zaciśnięte zęby.
Wzbierała w nim wściekłość, czuł, że jest bezsilny.
Skóra na jego łysej głowie zwilgotniała i błyszczała jak wypolerowane pisanki wielkanocne.
Byli tak mocno zmęczeni i spleceni, że kiedy znaleźli się na końcu tego labiryntu rozkoszy, pożądania i piętrowej zmysłowości, zapragnęli, by móc pozostać w tym pokoju na zawsze i żeby wiatr za oknem nigdy się nie uspokoił, żeby szyby nie przestały brzęczeć, i żeby płomienie świec nigdy nie przestały kręcić piruetów”.





Reviews
There are no reviews yet.